Magia Świąt w Chicago

12-16-2022

Ho, Ho, Ho!

Święta Bożego Narodzenia i ich atmosfera są wyjątkowe, dlatego w drugą niedzielę grudnia wybraliśmy się szlakiem największych świątecznych atrakcji Chicago i okolic.

Na początek dom Kevina z kultowego filmu lat 90-tych. Mimo, że tytuł filmu sugerował inaczej, Kevin nie czekał na nas sam w domu, zatem z krótkim postojem przy Navy Pier i w pięknej kaplicy Northwestern University udaliśmy się na świąteczny kiermasz.

Christkindlmarket, bo o nim mowa, to największy w USA bożonarodzeniowy jarmark, stylizowany na tradycyjny kiermasz świąteczny rodem prosto z Niemiec. Tam smakowaliśmy grzanego wina, gorącej czekolady i placków ziemniaczanych, wędrując między straganami wprost uginającymi się od świątecznych ozdób i rękodzieła. Czego tam nie było… malowane bombki, kolorowe skarpety z alpaki, tradycyjne ścienne zegary z kukułką, dekoracyjne szklane lampiony, porcelana, ręcznie rzeźbione w drewnie bożonarodzeniowe szopki, zapachowe świece, piernikowe serca… wymieniać można by długo.

Naszym kolejnym przystankiem na świątecznym szlaku było Muzeum Nauki i Techniki, które od lat gości wystawę bożonarodzeniowych „Christmas around the world”. Była to swoista podróż dookoła świata, jako, że dobór ozdób i dekoracji reprezentował świąteczne tradycje różnych krajów i kultur. Przystanęliśmy też i przed polską choinką, która, co z żalem stwierdziliśmy, była zdecydowanie mało polska i tradycyjna.

Świątecznym klimatem powitał nas też Millenium Park z popularną „fasolką”, w której, niczym w zwierciadle, odbijały się wysokie wieżowce Wietrznego Miasta. Nieopodal, przy dźwiękach świątecznej muzyki rozbłyskiwały lampki na górującej nad lodowiskiem strojnej choince.

Jeszcze tylko krótki przystanek na szybką fotę przy przystrojonym w świąteczną zieleń i czerwień Merchandise Mart, największym pod względem powierzchni budynku w Chicago i mogliśmy ustawić GPS na Morton Arboretum.

Tam czekał na nas jedyny w swoim rodzaju spektakl kolorów i świateł, będący prawdziwą ucztą dla oczu. Tych, którzy nam nie towarzyszyli, zapraszamy do galerii zdjęć.