Odkrywamy sekrety Karoliny Północnej i Południowej

2023-05-03
Osiem dni, sześć stanów, ponad dwa tysiące mil na liczniku, niezliczona ilość wrażeń i tyle samo zdjęć. Z wycieczki do Karoliny Północnej i Południowej przywieźliśmy nie tylko miłe wspomnienia ale też trochę piasku i muszelek z atlantyckiej plaży oraz nowe znajomości.

Odwiedziliśmy miasteczko Cherokee, gdzie zwiedziliśmy Muzeum poświęcone historii i kulturze Indian Cherokee.

Podziwialiśmy panoramę ze szczytu Chimney Rock, jednego z najbardziej rozpoznawalnych symboli Karoliny Północnej. Park Chimney Rock jest dumny z tego, ze na jego terenie kręcono sceny do filmu „Ostatni Mohikanin”, z kolei przy Lake Lure, widocznym ze szczytu monolitu, powstawały ujęcia do kultowego „Dirty Dancing”.

Odwiedziliśmy, i to dwukrotnie,  Park Narodowy Smoky Mountains. Ten malowniczy park jest najczęściej odwiedzanym parkiem narodowym w USA.  Były piękne, pokryte lasami szczyty, wodospady, ukryte wśród zieleni strumienie, kojoty i czarne niedźwiedzie : )

W Charleston, zwanym “Perłą Południa” spacerowaliśmy urokliwymi uliczkami podziwiając piękne, kolonialne domy oraz wysadzaną dębami aleją, którą Patrick Swayze jechał konno w serialu „Północ-Południe”.

Odwiedziliśmy też plantację z 1681 roku, na terenie której nagrywano sceny do filmów „Północ Południe”, „Queen” czy „The Notebook”. Odwiedziliśmy piękną, historyczną rezydencję, zwiedziliśmy cała plantację i okoliczne ogrody i poznaliśmy historię niewolnictwa.

W Myrtle Beach “złapaliśmy” trochę witaminy D spacerując po nie kończącej się plaży wzdłuż oceanu. Hotel z widokiem na ocean i bezpośrednim dotępem do plaży był dużym plusem. Spróbowaliśmy pysznych owoców morza i odwiedziliśmy niesamowite akwarium, gdzie mieliśmy okazję podglądać podwodny świat zwierząt i głaskać płaszczki.

Kolejną perełką był wysoki na 20 m rozłożysty Anielski Dąb, który liczy sobie kilkaset lat. Jego najdłuższy konar ma aż 57 m długości. Dąb o wyglądzie rodem z powieści Tolkiena jest najstarszym okazem na wschód od rzeki Mississippi.

Odwiedziliśmy też Park Narodowy Congaree. Ten porośnięty cyprysami park jest jednym z najmniejszych parków narodowych USA.

To jedne z głównych atrakcji naszego wyjazdu, bo było ich znacznie więcej. Ot, chociażby, pobyt w pięknym hotelu Opryland Gaylord Resort z ogrodami i przeszklonym atrium, czy degustacja spacer po wiszącym moście i degustacja “moonshine” w Gatlinburgu – ciekawym miasteczku będącym bramą wjazdową do Parku Narodowego Gór “Smokies”.

Po tak bogatej w ciekawej miejsca i wrażenia wycieczce Karoliny – Północna i Południowa – już nie są takie nieznane : )

.